Jednym z najczęściej zadawanych nam pytań jest to dotyczące budżetu niezbędnego do sponsorowania. Inwestycja w sponsoring jest jednym z gorących tematów w rozmowach o sporcie. Firmy często uważają bowiem, że nie dysponują odpowiednimi zasobami. „Przykro mi, nie mamy budżetu” czy „nie dysponujemy dużymi środkami” to standardowe odpowiedzi, do których pracownicy branży są przyzwyczajeni. Rzeczywistość jest oczywiście zupełnie inna.
Oczywiście posiadanie znaczącego budżetu przeznaczonego na sponsoring jest zaletą, ale nie jest niezbędne do realizacji skutecznych programów. Wręcz przeciwnie — istnieje wiele możliwości, które nie wymagają milionowych inwestycji, a znakomite programy sponsoringu mogą zaczynać się od skromnych nakładów. Jak zawsze, wszystko zależy od celów firmy i chęci znajdowania rozwiązań.
Jak łatwo zauważyć, pytania leżące u podstaw tego zagadnienia jest wiele. Czy lepiej sponsorować prestiżowe wydarzenie (z wynikającym z tego wzrostem kosztów) czy działać lokalnie, starając się dotrzeć wyłącznie do docelowej grupy odbiorców na wybranym terytorium? I jeszcze: czy lepiej nawiązać partnerstwo z drużyną lub wydarzeniem najwyższej klasy, czy też zainwestować w kreatywność i precyzyjnie ukierunkowane aktywacje? Czy lepiej postawić na sport powszechnie znany, czy na bardziej niszowe dyscypliny?
Modelowy przykład: wielkie wydarzenie czy sponsoring lokalny?
Rozważmy przykład: wyobraźmy sobie, że jesteśmy producentem energii działającym tylko w jednym kraju. Wyobraźmy sobie, że zarząd firmy poprosił nas o zbadanie świata sponsoringu, pytając od razu, jaki budżet jest potrzebny do sponsorowania. Niemożliwe, żeby odpowiedzieć z marszu — zbyt wiele zmiennych jest w grze.
Czy lepiej związać się z prestiżową regatą jak The Ocean Race (żeglarstwo jest „czyste”, podobnie jak energia, którą produkujemy, w większości z „odnawialnych” źródeł) czy lepiej zagospodarować obiekty sportowe w obszarach, gdzie mamy nasze instalacje? Może wyposażając je w panele słoneczne i przekazując równocześnie lokalnym szkołom niezbędny sprzęt do zajęć wychowania fizycznego? Nie wchodząc zbyt głęboko w szczegóły, jedną z najbardziej bezpośrednich aktywacji możliwych w tym drugim programie byłoby skontaktowanie się z użytkownikami tych obiektów sportowych i zaoferowanie im szczególnych warunków.
A co by się stało, gdybyśmy powtórzyli tę operację w kilku dużych miastach? Czy naprawdę jesteśmy pewni, że szerokie działania na poziomie lokalnym przynoszą niższy zwrot wizerunkowy i komercyjny niż sponsoring wydarzenia o wyższym profilu? Czy myślicie, że historia do opowiedzenia jest mniej interesująca?
Dobry plan przed sponsoringiem
Sponsoring może mieć bardzo różne poziomy dostępu, a budżet niezbędny do sponsorowania sportu może być zdecydowanie niższy, niż myślicie. Jednak niezbędne jest posiadanie planu, który umożliwi wykorzystanie sponsoringu jako narzędzia — planując wszystkie działania niezbędne do osiągnięcia wyznaczonych celów marketingowych i komercyjnych. I przede wszystkim, cała ta działalność planistyczna musi zostać przeprowadzona przed podpisaniem kontraktu, a nie po.
Oczywiście, ça va sans dire, większe możliwości inwestycyjne odpowiadają większej łatwości dostępu. Wracając do przykładu operatora energetycznego — przy wyższych kwotach być może uda nam się skorzystać z partnerstwa ze słynnym żeglarzem. Ten, wspierany przez sprawną organizację, mógłby odwiedzić wszystkie szkoły na danym terytorium, opowiadając dzieciom, którym podarowaliśmy sprzęt, że myślenie o czystej energii jest niezbędne, bo podczas swoich wypraw widzi, jak zanieczyszczenie zmienia morza i warunki atmosferyczne…
W każdym razie, zanim pojawi się budżet, muszą być pomysły, cele i wizja. Gdy te elementy są jasne, świat możliwości jest naprawdę ogromny, podobnie jak lista wszystkich możliwych aktywacji. Lista mogłaby być bardzo długa — jeśli macie ochotę pobudzić naszą kreatywność, nie wahajcie się pisać na adres info@rtrsports.com.
Zaktualizowano we wrześniu 2026.