- Umowy roczne: zapewniają maksymalną elastyczność, ale są droższe w przeliczeniu na sezon
- Umowy wieloletnie: zapewniają zniżkę w przeliczeniu na sezon w zamian za gwarancję przychodów dla drużyny
- Zmiana zasad technicznych w 2027 roku wprowadza trzecią zmienną: marki, które w 2026 roku podpiszą wieloletnie umowy, zapewnią sobie ceny obowiązujące przed zmianą zasad i od samego początku będą czerpać korzyści z nowej ery
Kolejnym terminem są: gotowość do aktywacji, tolerancja ryzyka oraz czas realizacji. Niniejszy przewodnik omawia wszystkie trzy zagadnienia, a wyjaśnienie abstrakcyjnego argumentu „dlaczego długoterminowe umowy są korzystniejsze” odsyła do przewodnika dotyczącego czasu trwania sponsorowania.
Większość marek domyślnie wybiera roczną umowę w MotoGP, bo wydaje się to bezpieczniejsze – i w oderwaniu od kontekstu rzeczywiście tak jest. Nie zobowiązujesz się do niczego poza jednym sezonem, pozostawiasz sobie otwarte możliwości i śpisz spokojnie. Jednak ten instynkt wiąże się z trzema ukrytymi kosztami. Umowa roczna w przeliczeniu na sezon jest droższa niż wynegocjowane wieloletnie zobowiązanie. Zapewnia mniejszą wartość skumulowaną, ponieważ rozpoznawalność marki rośnie z sezonu na sezon. A konkretnie w 2026 roku traci się okazję do uzyskania korzystniejszych warunków cenowych, która kończy się przed rozpoczęciem sezonu 2027. Ten artykuł nie jest typową dyskusją na temat tego, „jak długo powinna trwać umowa” – ta kwestia została już omówiona gdzie indziej. Rozwiązuje on jedną decyzję, której nie porusza żaden inny przewodnik: jak zaplanować okres obowiązywania umowy i harmonogram w kontekście zmian technicznych w 2027 roku. Długość okresu obowiązywania w stosunku do zmian, zabezpieczenie stawek sprzed zmian, ustalenie opcji przerwy i przedłużenia oraz moment podpisania umowy.
Czy roczny sponsoring w MotoGP wystarczy, by uzyskać zwrot z inwestycji?
Doświadczenie pokazuje, że sponsorzy osiągają najlepsze wyniki dopiero od trzeciego roku. Wynika to ze sposobu, w jaki sponsoring MotoGP oddziałuje na nasz umysł i zachowania.
Zwrot z inwestycji można osiągnąć już w ciągu jednego roku, ale tylko pod warunkiem, że działania promocyjne są wbudowane w umowę od samego początku. Pełny sezon daje 22 okazje do przeprowadzenia działań promocyjnych: to wystarczy, by dowiedzieć się, co się sprawdza, ale za mało, by to wzmocnić. Rozpoznawalność marki buduje się poprzez powtarzające się ekspozycje w kolejnych sezonach, a pojedynczy rok pozwala na przejście jednego pełnego cyklu.
Oto szczera obserwacja, jaką dostrzegamy: większość sponsorów zawierających roczne umowy osiąga słabe wyniki, a przyczyną prawie nigdy nie jest sama platforma. Chodzi o to, że realizacja kampanii była traktowana jako dodatek po podpisaniu umowy – logo pojawiło się na rowerze, ale nie zbudowano wokół niego żadnej strategii. Długość umowy nie rozwiązuje problemu niedostatecznej realizacji kampanii. Wręcz go pogłębia. Marka, która podpisuje umowę na rok bez planu aktywacji, marnuje jeden rok; marka, która podpisuje umowę na trzy lata w ten sam sposób, marnuje trzy lata.
Zatem prawdziwe pytanie pojawia się jeszcze przed debatą na temat warunków umowy. Marka, która nie jest gotowa na przeprowadzenie 22 rund, nie jest również gotowa na wieloletnią umowę obejmującą cały sezon. Najpierw sprawdź gotowość: czy oprócz opłaty za prawa istnieje budżet na działania promocyjne, czy jest wewnętrzny właściciel, czy istnieje plan dotyczący treści i obsługi gości? Jeśli odpowiedź brzmi „nie”, długość okresu obowiązywania umowy nie jest jeszcze Twoim problemem.
Mówiąc prościej, opłata za prawa zapewnia Ci prawo do bycia zauważonym; aktywacja natomiast sprawia, że bycie zauważonym przekształca się w bycie zapamiętanym, a ostatecznie – w zakup. Marka, która inwestuje w to pierwsze, a zaniedbuje to drugie, jest jak firma, która kupiła billboard i zapomniała na nim coś napisać. Okres obowiązywania umowy decyduje jedynie o tym, jak długo ten pusty billboard będzie wisiał.
Czy zespoły MotoGP oferują zniżki w przypadku wieloletnich umów sponsorskich?
Tak, kluby ustalają ceny w oparciu o pewność przychodów, więc wieloletnie zobowiązanie wiąże się z niższą stawką za sezon niż równoważna umowa roczna. Gdy marka gwarantuje trzy lata dochodów, klub zyskuje przewidywalność finansową i uwzględnia to w wysokości stawki. Z naszego doświadczenia wynika, że umowa na jeden sezon wiąże się z premią w wysokości 15–30% w stosunku do jej wieloletniego odpowiednika.
W 2026 r. do pierwszej zniżki doliczana jest druga. Marki podpisujące umowy wieloletnie zabezpieczają sobie obecnie ceny sprzed resetowania, po obecnych stawkach, zanim reset techniczny i koncesyjny w 2027 r. spowoduje zmianę cen na rynku. W ten sposób nabywca wieloletni zyskuje podwójnie: po pierwsze dzięki pewności przychodów (z punktu widzenia zespołu), a po drugie dzięki odpowiedniemu wyczuciu rynku (z punktu widzenia marki). Jedno z tych korzyści ma charakter strukturalny, drugie to okazja, która wkrótce przeminie.
Warto jasno podkreślić dwie rzeczy. Po pierwsze, zniżka nigdy nie jest oferowana z własnej inicjatywy, zespoły nie przedstawiają od razu najlepszej oferty, a stawka wieloletnia jest negocjowana, a nie podawana do wiadomości publicznej. Po drugie, aby wiedzieć, jak wygląda „dobra” oferta, trzeba znać warunki podobnych umów zawieranych na całym rynku. To właśnie jest największa zaleta niezależnej agencji obsługującej jednocześnie wiele zleceń: znamy stawki rynkowe, więc wiemy, kiedy pierwsza oferta drużyny jest zawyżona.
Jakie ryzyko wiąże się z wieloletnim sponsoringiem w MotoGP i w jaki sposób marki się przed nim zabezpieczają?
W umowie wieloletniej występują trzy rzeczywiste rodzaje ryzyka, a każdemu z nich odpowiada konkretna klauzula, która je ogranicza. Umowa wieloletnia nie jest z natury rzeczy bardziej ryzykowna niż umowa roczna – staje się bardziej ryzykowna tylko wtedy, gdy jest nieprzemyślana. Wymień ryzyko, a poznasz środek zabezpieczający.
Ryzyko 1: zmiana zawodnika. Zespół podpisuje umowę z innym zawodnikiem w trakcie trwania dotychczasowej umowy, a twarz, z którą kojarzona jest Twoja marka, znika. Środek zaradczy: klauzula dotycząca konkretnego zawodnika, dająca Ci prawo do renegocjacji warunków lub rozwiązania umowy w przypadku odejścia tego zawodnika.
Ryzyko 2: załamanie wyników zespołu. Zespół spada na koniec stawki, a motocykle z końca stawki mają znacznie mniej czasu antenowego. Środek zaradczy: gwarancja minimalnego czasu antenowego lub próg punktowy, który powoduje zmianę warunków, jeśli wyniki spadną poniżej uzgodnionego poziomu.
Ryzyko 3: zmiana wewnętrznej strategii marki. Zmieniają się Twoje własne cele – nowe kierownictwo, nowe rynki, zmiana kierunku działalności. Środek ograniczający ryzyko: ustrukturyzowana klauzula umożliwiająca wypowiedzenie umowy, zazwyczaj pod koniec pierwszego roku, która pozwala na sprawne wycofanie się z wieloletniej umowy w przypadku zmiany strategii.
Żadna z tych klauzul nie jest standardowa. Są one negocjowane, a umowa podpisana bez nich naraża markę na ryzyko przez cały okres obowiązywania umowy. W tym miejscu struktura okresowa łączy się ze strukturą umowy – zabezpieczenia są zapisane w dokumencie, a dokument ten sporządza się przed podpisaniem, a nie po nim.
Czy marka może wynegocjować możliwość przedłużenia umowy, zamiast z góry zobowiązywać się na kilka lat?
Tak, a w przypadku marki debiutującej w MotoGP opcja przedłużenia umowy jest często najkorzystniejszą strukturą warunków spośród wszystkich dostępnych. Podpisuje się umowę roczną, ale z umownym prawem pierwokupu lub z góry uzgodnioną opcją przedłużenia po stałej stawce na drugi i trzeci rok. W ten sposób można skorzystać z większości zniżki wynikającej z umowy wieloletniej, zachowując jednocześnie elastyczność wyjścia charakterystyczną dla umowy krótkoterminowej.
Najlepszym tego przykładem jest współpraca między Monster Energy a Aprilia Racing. Jak ogłoszono podczas Grand Prix Włoch w maju 2026 roku, firma Monster dołączyła jako główny sponsor od rundy w Mugello w połowie sezonu, a umowa przewiduje, że w 2027 roku stanie się pełnoprawnym sponsorem tytularnym. Jest to praktyczny przykład modelu z opcją przedłużenia: wejście na rynek z określonym zobowiązaniem, przy czym ścieżka ekspansji jest już wbudowana w umowę, a co istotne, zaplanowana tak, aby nastąpiło rozszerzenie współpracy dokładnie w momencie nadejścia resetowania w 2027 roku.
Logika biznesowa jest jasna. Marka debiutująca na rynku uzyskuje stawkę wieloletnią bez ponoszenia pełnego ryzyka związanego z wieloletnim zobowiązaniem. Kluczowe zastrzeżenie: opcja ta musi zostać wynegocjowana w momencie podpisania umowy. Nie można jej dodać po wejściu umowy w życie – wtedy nie masz już żadnej przewagi, a zespół nie ma powodu, by ją przyznać. Włączenie postanowień dotyczących tej opcji do umowy przed jej podpisaniem jest właśnie tym elementem strukturyzacji, który decyduje o tym, czy w drugim roku zapłacisz według stałej stawki, czy według stawki rynkowej.
Na jak długo zobowiązują się najwięksi sponsorzy MotoGP i co to oznacza dla Twojej marki?
Najwięksi sponsorzy MotoGP angażują się na długi okres, a schemat jest spójny: marki, które osiągają zwrot z inwestycji, przedłużają współpracę, natomiast te, które wycofują się po roku, niemal zawsze przeznaczyły na działania promocyjne zbyt małe środki, a nie wynikało to z niedoskonałości samej platformy. Wystarczy przyjrzeć się rzeczywistym strukturom czasowym.
Lenovo i Ducati: partner technologiczny od 2018 roku, sponsor tytularny od 2021 roku – ponad pięć lat stopniowo umacniającej się współpracy, w ramach której budowana jest historia wiodącej pozycji technologicznej, której żadna marka działająca tylko przez jeden sezon nie byłaby w stanie powtórzyć. Red Bull i KTM: wieloletnie zaangażowanie obejmujące zarówno zespół fabryczny, jak i satelitarny, uzupełnione tytułem mistrzowskim w Grand Prix oraz programem rozwoju talentów. Monster Energy i Aprilia: debiut w połowie sezonu 2026, zaplanowany tak, by od 2027 r. walczyć o tytuł, z opcją przedłużenia umowy oraz jako podręcznikowy przykład strukturyzacji umowy w oparciu o reset.
Głównym przesłaniem nie jest to, że „każdy powinien podpisać umowę na pięć lat”. Chodzi o to, że to właśnie marki traktujące MotoGP jako wieloletnią platformę czerpią z niej korzyści w postaci technologii, wyników i narracji B2B, których budowanie zajmuje całe sezony. Marki, które wycofują się po jednym roku, zazwyczaj robią to z powodu słabej aktywacji, a nie z powodu braku odbiorców. Okres obowiązywania umowy wzmacnia każdy plan, jaki się w nią włoży.
Czy marka debiutująca w MotoGP powinna podpisać umowę na jeden rok, czy też zobowiązać się na dłuższy okres?
Jeśli nie jesteś jeszcze gotowy do aktywacji, podpisz najpierw umowę na rok; jeśli jesteś gotowy i chcesz zagwarantować sobie ceny obowiązujące przed 2027 r., zdecyduj się na umowę wieloletnią. Taką właśnie decyzję podejmuje osoba kupująca po raz pierwszy, więc oto jasne wytyczne.
Najpierw warto podpisać umowę na rok, jeśli: budżet na realizację kampanii, wykraczający poza opłatę licencyjną, nie został jeszcze zapewniony, nie udało się jeszcze przekonać wewnętrznych interesariuszy do projektu lub marka musi najpierw sprawdzić, czy kampania trafia do odpowiedniej grupy docelowej, zanim podejmie dalsze zobowiązania. Dobrze zrealizowana kampania trwająca rok stanowi wiarygodny dowód słuszności koncepcji.
Należy zdecydować się na wieloletnią umowę przede wszystkim wtedy, gdy: infrastruktura niezbędna do uruchomienia projektu już istnieje, zarząd zatwierdził horyzont czasowy wynoszący od dwóch do trzech lat, a marka chce zagwarantować sobie ceny obowiązujące przed 2027 r. i przygotować się do zmiany warunków, zamiast dołączać do niej z opóźnieniem.
Nasze szczere stanowisko: żadna z tych opcji nie jest błędna. Wybór odpowiedniego okresu umowy zależy od gotowości marki do wdrożenia działań promocyjnych, a nie od preferencji zespołu dotyczących długiego okresu obowiązywania umowy. Jedyną rzeczą, która zawsze jest błędem, jest podpisanie jakiejkolwiek umowy – krótkiej czy długiej – bez uprzedniego opracowania planu działań promocyjnych. Zastanawiasz się nad pierwszym okresem umowy w MotoGP? Zacznij od rozmowy na temat gotowości, a nie od negocjacji stawek.
Dlaczego rok 2027 sprawia, że decyzja w sprawie kadencji w MotoGP jest pilniejsza niż zwykle
Zmiana w 2027 roku sprawia, że długość kadencji staje się kwestią wyboru terminu, a opiera się ona na trzech argumentach: po pierwsze, na analizie sytuacji rynkowej; po drugie, na zweryfikowanych faktach.
Argument 1: wycena przed zresetowaniem (analiza rynku przeprowadzona przez RTR). Spodziewamy się, że techniczne i koncesyjne zresetowanie w 2027 r. spowoduje zmianę wyceny na rynku, ponieważ nowa era przyciągnie świeże inwestycje i zainteresowanie. Wieloletnie umowy podpisane w 2026 r. pozwalają na ustalenie obecnych stawek jeszcze przed tym momentem. Traktujemy to jako naszą ocenę sytuacji rynkowej, a nie gwarantowany wynik, jednak logika polegająca na dokonywaniu zakupów przed resetem wyjaśnia, dlaczego ten okres ma znaczenie.
Argument 2: zresetowanie ulg (potwierdzone). Zgodnie z przepisami obowiązującymi w 2027 r. wszyscy producenci rozpoczynają sezon w klasie B, a klasyfikacja zostanie ponownie oceniona w połowie 2027 r. na podstawie wyników. Marka, która przed tym zresetowaniem ma już nawiązane relacje z zespołem, ma przewagę nad marką rozpoczynającą negocjacje od zera w pierwszym kwartale 2027 r., kiedy wszyscy jednocześnie zmieniają swoje pozycje.
Argument 3: pozycjonowanie w zakresie zrównoważonego rozwoju (zweryfikowane). Od 2027 roku MotoGP będzie korzystać w 100% z paliwa pochodzącego ze zrównoważonych źródeł, co stanowi wzrost w stosunku do minimalnego poziomu 40% stosowanego od 2024 roku, wraz z silnikami o pojemności 850 cm³ oraz zniesieniem urządzeń regulujących wysokość zawieszenia. Marka, która wejdzie do serii w ramach wieloletniej umowy z 2026 r., będzie liderem narracji dotyczącej zrównoważonego rozwoju już od pierwszego wyścigu nowej ery, zamiast dołączać do niej później jako jeden z wielu głosów. Szczegóły techniczne dotyczące tej zmiany znajdują się w naszym przewodniku po przepisach MotoGP na rok 2027.
Termin jest jasno określony: wieloletnie umowy, których realizacja ma rozpocząć się w 2027 r., muszą zostać uzgodnione do IV kwartału 2026 r. Okno możliwości się zamyka.
RTR Sports od ponad czterech dekad opracowuje warunki umów sponsorskich w MotoGP, obejmujące wszystkie poziomy stawki – od debiutanckich, jednosezonowych startów po wieloletnie partnerstwa tytularne z zespołami fabrycznymi. To doświadczenie ma dwa znaczenia przy podejmowaniu decyzji dotyczących warunków umowy. Wiemy, jakie wieloletnie umowy są obecnie zawierane w całym stawce – znamy zniżki, których zespół nigdy nie zaoferuje z własnej inicjatywy. Ponadto przed podpisaniem umowy, a nie po nim, wbudowujemy w jej strukturę zabezpieczenia na wypadek wycofania się, klauzule dotyczące opcji przedłużenia oraz postanowienia dotyczące zmiany kierowcy. Okres obowiązywania umowy nie jest ostatnią kwestią do negocjacji. To właśnie w tym momencie decyduje się o zysku lub stracie wartości.
Przedstaw nam swój cel i harmonogram, a my poprowadzimy Cię przez cały proces – od pierwszego briefu aż po podpisanie umowy.
Dostosuj skalę zaangażowania do celu i podejmij działania przed resetem w 2027 roku
Okres obowiązywania to decyzja dotycząca struktury umowy, a nie opcja domyślna. Umowa roczna zapewnia elastyczność za wyższą cenę; umowa wieloletnia zapewnia zniżkę i korzyści wynikające z efektu procentu składanego w zamian za zobowiązanie; opcja przedłużenia łączy w sobie wiele zalet obu tych rozwiązań. Wybór odpowiedniej opcji zależy od gotowości do uruchomienia usługi i tolerancji ryzyka, a także – co jest charakterystyczne dla roku 2026 – od okna cenowego, które zamknie się przed rozpoczęciem sezonu 2027.
Marki, które będą przewodzić nowej erze, już teraz ustalają warunki swoich umów, póki obowiązują stawki sprzed zresetowania klasyfikacji i można budować relacje z zespołami, zanim klasyfikacja zostanie zresetowana do rangi B. Jeśli zastanawiasz się nad długością umowy dotyczącej udziału w MotoGP w 2027 roku, skontaktuj się z naszym specjalistą przed czwartym kwartałem 2026 roku; termin zakończenia prac nad ustaleniem warunków upływa jeszcze w tym roku.
Ponad 30 lat doświadczenia w sponsorowaniu MotoGP – pracujemy dla Ciebie, a nie dla właściciela obiektu.
Frequently Asked Questions
Can a brand exit a multi-year MotoGP sponsorship early?
Tylko wtedy, gdy w momencie podpisania umowy wynegocjowano mechanizm wypowiedzenia – zazwyczaj jest to klauzula wypowiedzenia na koniec pierwszego roku lub warunek związany z odejściem zawodnika lub jego wynikami. W przypadku braku takiego mechanizmu wieloletnia umowa obowiązuje przez cały okres jej trwania. Dlatego właśnie struktura umowy ma większe znaczenie niż jej nominalny okres obowiązywania.
How are multi-year MotoGP payments structured: annual or upfront?
Zazwyczaj płatności są dokonywane raz w roku, w uzgodnionych ratach w całym okresie obowiązywania umowy, choć struktury mogą się różnić w zależności od zespołu i siły przetargowej. Niektóre umowy zawierają klauzule indeksacyjne: rosnącą opłatę w miarę upływu lat, co samo w sobie stanowi punkt do negocjacji, zwłaszcza gdy celem jest ustalenie stałej stawki przed indeksacją.
Does the 2027 MotoGP regulation reset affect sponsorship pricing?
Nasza ocena brzmi: tak – techniczny reset, który przywraca zainteresowanie i napływa inwestycje, zazwyczaj powoduje zmianę wyceny rynku, dlatego warto rozważyć podpisanie wieloletniej umowy w 2026 roku w celu zabezpieczenia obecnych stawek. Traktujemy to jako prognozę rynkową, a nie pewnik, ale kierunek zmian przemawia raczej za zakupem przed resetem niż po nim.
Should a brand wait until 2027 to enter MotoGP or sign now?
Dla większości marek podpisanie umowy w 2026 roku jest lepszym posunięciem: pozwala to zablokować ceny sprzed resetowania, zbudować relacje z zespołem, zanim wszyscy producenci zostaną zresetowani do rangi B, oraz zapewnić marce pozycję lidera w erze zrównoważonego rozwoju już od pierwszego wyścigu. Czekanie oznacza negocjowanie od zera na rynku, na którym ceny uległy zmianie, w konkurencji z innymi, którzy robią to samo.
Does the 2027 sustainability mandate change which brands should consider MotoGP?
To poszerza horyzonty. Wraz z wprowadzeniem od 2027 roku obowiązku stosowania w 100% ekologicznego paliwa, MotoGP staje się wiarygodną platformą dla marek, których pozycjonowanie opiera się na zrównoważonym rozwoju – pod warunkiem, że pojawią się na niej wystarczająco wcześnie, by przejąć inicjatywę w tej kwestii, a nie dopiero wtedy, gdy zrównoważony rozwój stanie się już powszechnym hasłem marketingowym.