W skrócie – sponsorowanie Moto2 w pigułce
- Ten sam tor co w MotoGP, za ułamek ceny – Moto2 ma identyczny kalendarz obejmujący 22 rundy i jest transmitowane na całym świecie, podobnie jak klasa królewska; główny sponsor płaci kwotę z dolnej do środkowej części sześciocyfrowego przedziału, w porównaniu z 75 tys. – 15 mln euro w MotoGP
- Silniki zgodne z regulaminem, zacięte wyścigi – wszystkie zespoły korzystają z tego samego trzycylindrowego silnika Triumph o pojemności 765 cm³, którego wyłącznym dostawcą jest ta firma od 2019 roku; wyniki zależą od umiejętności kierowców i podwozia, co sprawia, że stawka jest wyrównana, a rywalizacja między utalentowanymi zawodnikami niezwykle fascynująca
- Rozwiązanie B2B ze średnim budżetem – największym atutem Moto2 jest dostęp: rzeczywista obecność w paddocku, obsługa na poziomie MotoGP oraz możliwość przyjmowania klientów podczas tych samych weekendów wyścigowych, a wszystko to bez cen charakterystycznych dla najwyższej klasy
- Talenty z klasy przejściowej – ta klasa stanowi ostatni etap przed MotoGP; Pedro Acosta wygrał Moto2 w 2023 roku i awansował do MotoGP w 2024 roku; Ai Ogura wygrał Moto2 w 2024 roku i dołączył do MotoGP w 2025 roku; wsparcie któregokolwiek z nich na etapie Moto2 zapewniłoby kontrakt o średnim budżecie w klasie królewskiej
- To nie jest ryzykowna strategia – jeśli celem jest osiągnięcie jak największej liczby wyświetleń na całym świecie, MotoGP jest odpowiednim narzędziem; jeśli natomiast chodzi o pozyskiwanie nowych klientów, utrzymanie dotychczasowych i budowanie relacji, Moto2 często zapewnia większy zwrot z każdego wydanego euro
Gdzie plasuje się Moto2: średni segment budżetowy w paddocku MotoGP
Dlaczego warto sponsorować Moto2 zamiast MotoGP? Ponieważ sponsoring Moto2 zapewnia miejsce w tym samym paddocku za ułamek ceny.
Właśnie ten fakt, który obserwowaliśmy przez trzy dekady podczas zawarcia umów w paddocku, sprawia, że marki o średnim budżecie osiągają tu wyniki przewyższające ich nakłady. Moto2 to druga klasa, w której startują motocykle z silnikiem Triumph o pojemności 765 cm³, co pozwala ujednolicić parametry silnika i położyć nacisk na umiejętności kierowcy oraz pracę z podwoziem. Pod względem kosztów plasuje się ona powyżej Moto3 i poniżej MotoGP, a jednocześnie korzysta z tego samego kalendarza sponsorów MotoGP, tych samych torów i tej samej globalnej transmisji.
Dwie rzeczy sprawiają, że jest to wyjątkowa okazja do zakupu, a niniejszy przewodnik omawia obie: dostęp w średnim przedziale cenowym do tego samego paddocku co w klasie królewskiej oraz historie utalentowanych zawodników z klasy przejściowej, którzy zmierzają na szczyt. Pełne porównanie poszczególnych klas znajduje się w sekcji „Którą klasę MotoGP warto sponsorować ”, gdzie Moto2 zestawiono z Moto3 i MotoGP; strona poświęcona usługom sponsorskim w Moto2 zawiera informacje dotyczące agencji.
Dlaczego silnik specyfikacji ma znaczenie dla sponsorów
Ponieważ wszystkie motocykle Moto2 są obecnie wyposażone w ten sam silnik marki Triumph , który w wersji wyścigowej rozwija moc ponad 140 PS, o wynikach decydują przede wszystkim umiejętności kierowców i właściwości podwozia, a nie budżety fabryczne przeznaczone na silniki. Dzięki temu różnice między zawodnikami są niewielkie, a wyścigi nieprzewidywalne.
Dla sponsora silna stawka oznacza większą liczbę kolarzy walczących o rozgłos związany z czołówką wyścigu oraz historię o talencie, która może szybko przybrać nieoczekiwany obrót.
Dlaczego kalendarz ma znaczenie
Ponieważ Moto2 rozgrywa wszystkie rundy razem z klasą królewską, sponsor zyskuje dostęp do tych samych weekendów wyścigowych, tych samych międzynarodowych torów oraz tych samych pasm transmisji, co partner MotoGP. Skala tej platformy jest identyczna, choć cena już nie. W niższych klasach zmienia się cena oraz profil odbiorców, a nie zasięg samej sceny.
Ile kosztuje sponsoring w Moto2 i jak wypada to w porównaniu z MotoGP
Ile kosztuje sponsoring w Moto2 i jak wygląda to w porównaniu z MotoGP? Moto2 plasuje się w środku drabiny: powyżej Moto3, gdzie ceny zaczynają się od około 10 tys. euro, a główna umowa kosztuje od 200 tys. do 500 tys. euro, oraz znacznie poniżej MotoGP, gdzie ceny wahają się od 75 tys. do 15 mln euro. Koszt sponsorowania głównego miejsca w Moto2 mieści się w przedziale od niskich do średnich sześciocyfrowych kwot, w zależności od zespołu, ekspozycji i działań promocyjnych. Kluczowe znaczenie ma właśnie ten środkowy przedział: za kwotę, jaką kosztuje sama widoczność w klasie królewskiej, marka może zrealizować pełniejszy program w Moto2 w te same weekendy.
To właśnie to porównanie stanowi sedno całej argumentacji. Koszt sponsorowania w Moto2 zapewnia taką samą widoczność podczas weekendu wyścigowego, taką samą transmisję i taki sam dostęp do paddocku jak w MotoGP, pomniejszony o premię cenową charakterystyczną dla klasy królewskiej, która pokrywa koszty globalnego zasięgu, którego marka ze średniej półki rynkowej może nie potrzebować. Zapoznaj się z pełną skalą kosztów sponsoringu MotoGP dla wyższych i niższych poziomów oraz sprawdź dowolną kwotę w kalkulatorze sponsoringowym przed podjęciem decyzji. Podane tu liczby mają charakter orientacyjny, a nie są wiążącymi ofertami; rzeczywisty koszt sponsoringu w Moto2 zależy od konkurencyjności zespołu oraz dodatkowych działań promocyjnych.
Warto dokładnie wyjaśnić, czym charakteryzuje się segment średni. Główny sponsoring w Moto2 nie jest po prostu tańszą wersją umowy w MotoGP; to zupełnie inny produkt. Jego wartość polega przede wszystkim na dostępie i relacjach, a nie na samych wyświetleniach transmisji, które uzasadniają ceny w klasie królewskiej. Marka, która postrzega koszt sponsorowania Moto2 wyłącznie jako tańszy sposób dotarcia do odbiorców, popełni błąd w ocenie; marka, która traktuje go jako dostęp w przeliczeniu na euro, zrozumie, dlaczego średni poziom jest najbardziej opłacalnym segmentem w paddocku.
| Klasa | Orientacyjna cena | Co można kupić za te pieniądze |
|---|---|---|
| Moto3 | ~10 000–500 000 euro | Widoczność od pozycji startowej do głównej pozycji |
| Moto2 | Od niskich do średnich sześciocyfrowych kwot | Paddock o średnim budżecie i dostęp do B2B |
| MotoGP | 75 000–15 mln euro | Najwyższa klasa o globalnym zasięgu |
Omów z ekspertem RTR przedziały cenowe, dopasowanie do zespołu oraz zakres wdrożenia.
Oferta Access Moto2: Paddock, strefa gościnna i B2B
Największym atutem Moto2 jest segment B2B. Sponsoring Moto2 w segmencie B2B w średnim przedziale cenowym zapewnia rzeczywistą obecność w paddocku, usługi gościnne na poziomie przepustki do paddocku MotoGP oraz środowisko sprzyjające budowaniu relacji, które przekształca sporty motorowe w kanał rozwoju biznesowego – a wszystko to podczas tych samych weekendów, co MotoGP. Dla marki, której zwrot z inwestycji polega raczej na rozrywce dla klientów, pozyskiwaniu nowych klientów i relacjach partnerskich niż na budowaniu świadomości wśród szerokiej publiczności, ten dostęp jest produktem samym w sobie, a Moto2 zapewnia go bez ceny charakterystycznej dla klasy królewskiej.
Powód, dla którego to działa, ma charakter strukturalny: niższe klasy często oferują większą elastyczność w zakresie dostępu i aktywacji niż pozwalają na to wytyczne klasy królewskiej, więc umowę dotyczącą Moto2 można dostosować do kalendarza wydarzeń marki w sposób, w jaki nie jest to możliwe w przypadku niewielkiej pozycji w MotoGP. Ten sam paddock, w którym odbywają się imprezy dla gości klasy królewskiej, jest w ten sam weekend otwarty dla partnera Moto2, dlatego sponsoring B2B w Moto2 pozwala klientom znaleźć się przy torze w środowisku sprzyjającym zawieraniu transakcji. Przed ustaleniem zakresu programu warto zapoznać się ze szczegółami dotyczącymi poziomów obsługi gości oraz tym, gdzie gość Moto2 zajmuje miejsce w stosunku do strefy VIP klasy królewskiej.
Cel optymalnego dopasowania jest jasny: marki, których zwrot z inwestycji opiera się na relacjach, a nie na wyświetleniach, zyskują więcej ze sponsoringu Moto2 w segmencie B2B niż z samej widoczności w wyższych klasach. Rozważmy praktyczny aspekt tego rozwiązania: firma ze średniej półki, która w trakcie weekendu wyścigowego gości kilkunastu kluczowych klientów, zapewniając im dostęp do garażu, spotkanie z kierowcą oraz obsługę w strefie gościnnej na tym samym terenie co klasa królewska, kupuje środowisko sprzyjające zawieraniu i odnawianiu umów. Środowisko to trudno odtworzyć w zwykłych warunkach korporacyjnych, a w Moto2 nie wiąże się ono z kosztami udziału w klasie królewskiej. Filar B2B jest właśnie tym elementem, dzięki któremu dobrze zarządzany sponsoring B2B w Moto2 zwraca poniesione koszty, często wielokrotnie, o ile lista gości i działania następcze są odpowiednio zarządzane.
Dostęp do paddocku, spotkania z zawodnikami oraz usługi hospitality klasy premium – wszystko to w tym samym miejscu, co w klasie królewskiej.
Opowieść o klasie przejściowej: wschodzące talenty
Moto2 to poligon doświadczalny pomiędzy Moto3 a MotoGP – klasa przejściowa, z której wywodzą się przyszli zawodnicy klasy królewskiej. Dzięki temu sponsor Moto2 zyskuje historię wschodzącej gwiazdy oraz szansę na śledzenie kariery zawodnika aż do MotoGP. Potwierdza to ostatni skład startowy: Pedro Acosta i Ai Ogura, obaj uwzględnieni w zestawieniu RTR przedstawiającym ranking najlepszych kierowców MotoGP na rok 2026, przeszli przez Moto2 – Acosta jako mistrz tej klasy z 2023 roku – a następnie awansowali do MotoGP, gdzie obecnie walczą w czołówce. Umowa dotycząca klasy przejściowej Moto2 pozwala marce kojarzyć się z tą ścieżką rozwoju w momencie, gdy talent jest już blisko szczytu.
Właśnie w tym aspekcie klasa przejściowa Moto2 różni się od Moto3. W Moto3 inwestycja następuje wcześniej, jest tańsza, ale też bardziej ryzykowna: kierowca może być oddalony o lata od klasy królewskiej, o ile w ogóle do niej dotrze. W Moto2 poziom talentu jest bliższy MotoGP, co sprawia, że inwestycja wiąże się z mniejszym ryzykiem, ale wyższymi kosztami niż w przypadku Moto3. Marka wybierająca między tymi klasami tak naprawdę decyduje, ile ryzyka i ile kosztów jest gotowa ponieść, aby osiągnąć ten sam cel – awans na wyższy poziom.
Bardziej szczegółowe informacje na temat klas przejściowych i agencji można znaleźć na stronie poświęconej serii Moto2; chodzi tu o to, że ta klasa oferuje historię rozwoju talentu, której nie jest w stanie zapewnić statyczne sponsorowanie. Istnieje również korzyść czasowa. Marka, która nawiązuje współpracę z kierowcą Moto2 w sezonie poprzedzającym jego awans do MotoGP, zabezpiecza sobie relację na warunkach Moto2 i przenosi ją do klasy królewskiej w miarę rozwoju kariery kierowcy, czerpiąc korzyści bez konieczności ponoszenia od początku kosztów związanych z wejściem do klasy królewskiej. Jest to ta sama logika budowania wartości, jaką oferuje Moto3, ale przesunięta na późniejszy etap i pozbawiona ryzyka: zawodnik jest bliżej potwierdzenia swoich umiejętności, droga do awansu jest krótsza, a historię łatwiej jest wykorzystać, ponieważ publiczność już go obserwuje.
Czy sponsoring Moto2 to odpowiedni wybór dla Twojej marki?
Czy warto sponsorować Moto2? Jeśli ma się odpowiedni cel, to tak: wartość Moto2 polega na stosunku korzyści do nakładów – to opcja ze średnim budżetem, która otwiera drzwi do tego samego paddocku, co klasa królewska. Tabela pokazuje, które opcje najlepiej pasują.
| Moto2 jest odpowiednią kategorią dla | Moto2 nie jest odpowiednie dla |
|---|---|
| Marki ze średnim budżetem | Marki wymagające globalnego zasięgu (np. MotoGP) |
| Cele w sektorze B2B i hotelarskim | Marki, które chcą jak najniższego progu wejścia (np. Moto3) |
| Zainteresowanie opowieściami o talentach | Marki, dla których jedynym wskaźnikiem są wyświetlenia |
| Dostęp do paddocku bez cen obowiązujących w MotoGP | Marki, które nie zapewnią dostępu |
Marki w prawej kolumnie są klasyfikowane w górę lub w dół według filaru klasy. Dla marki ze średnim budżetem, nastawionej na dostępność, pytanie, czy warto sponsorować Moto2, odpowiada się samo: nigdzie indziej na tej drabinie nie można kupić takiego samego paddocku za te same pieniądze. Najprostszym sposobem sprawdzenia, czy to rozwiązanie jest odpowiednie, jest pytanie, na podstawie jakich kryteriów ocenia się program. Jeśli odpowiedzią jest rozpoznawalność w skali krajowej lub globalnej, Moto2 jest niewłaściwym narzędziem, a MotoGP – właściwym. Jeśli odpowiedzią są pozyskiwanie nowych klientów, utrzymanie dotychczasowych i budowanie relacji, Moto2 nie jest kompromisem w stosunku do MotoGP, lecz lepszym narzędziem do realizacji tych zadań, a płacenie cen klasy premierowej za tę samą wartość B2B byłoby po prostu nadmiernym wydatkiem.
Jaki jest zwrot z inwestycji (ROI) w Moto2 i jak się go mierzy?
Zwrot z inwestycji w Moto2 mierzy się w oparciu o te same filary, co w przypadku każdego programu sportów motorowych, jednak większy nacisk kładzie się na dostępność, a nie na surowe dane medialne. Zwrot ten przejawia się w trzech obszarach:
- Oglądalność w ramach wspólnej transmisji – w 2025 r. globalna oglądalność MotoGP wzrosła o 9% na każdy wyścig Grand Prix, a wyścigi Moto2 odbywały się w ten sam weekend
- Potencjał sprzedaży B2B wynikający z usług hotelarskich i dostępu do strefy paddocku – to właśnie ten filar, w którym Moto2 przekracza oczekiwania
- Wartość narracyjna talentu, jeśli wspierany kierowca awansuje do MotoGP
Ponieważ Moto2 osiąga ponadprzeciętne wyniki właśnie w segmencie B2B, pomiar musi uwzględniać przypisane do tego segmentu potencjalne transakcje (pipeline) związane z gośćmi obecnymi podczas weekendu Moto2 oraz śledzić relacje, które nawiązują, a nie tylko same wyświetlenia.
Jak to prawidłowo zmierzyć
Pełny opis metody znajduje się w przewodniku dotyczącym zwrotu z inwestycji w sportach motorowych; w przypadku Moto2 istotne jest to, że marka mierząca wyłącznie wartość medialną zaniży wyniki klasy, której prawdziwym zyskiem są relacje.
Przydatna ramka:
- Ustal punkt odniesienia przed rozpoczęciem sezonu
- Oznacz w systemie CRM każdego klienta i potencjalnego klienta, który uczestniczył w weekendzie Moto2
- Śledź tempo zawierania transakcji na tych kontach w kolejnych miesiącach
- Oceniaj program pod kątem tego, do czego został stworzony: relacji, a nie wyświetleń
W tym ujęciu umowa w Moto2 o średnim budżecie często przynosi lepsze wyniki niż większe nakłady w klasie królewskiej pod względem wskaźnika, który faktycznie ma znaczenie dla marki.
Przedstaw nam swój cel i harmonogram, a my poprowadzimy Cię przez cały proces – od pierwszego briefu aż po podpisanie umowy.
Czy potrzebujesz agencji zajmującej się sponsoringiem w Moto2 i jak ją wybrać?
Sponsorowanie Moto2 przynosi najlepsze efekty, gdy agencja dostosowuje je do wyznaczonego celu, ponieważ wartość tej klasy polega na dostępie, a o dostępie trzeba negocjować, a nie tylko go kupować.
Niezależna agencja działająca na rzecz marki reprezentuje markę, a nie obiekt, co ma znaczenie, gdy chodzi przede wszystkim o czerpanie korzyści z dostępu do padoku i usług hospitality, a nie o płacenie za logo. Pytania, które warto zadać przed podpisaniem umowy, oraz sygnały ostrzegawcze, na które należy zwrócić uwagę, mają podwójne znaczenie w przypadku oferty opartej na dostępie.
RTR działa na Twoją korzyść, a nie na korzyść nieruchomości – i właśnie tego wymaga segment oparty na wartościach B2B.
Jak zacząć
Po nawiązaniu pierwszego kontaktu agencja reprezentująca markę określa zakres celu, negocjuje warunki dostępu i zasoby reklamowe oraz opracowuje strategię aktywacji, która przekształca opłatę licencyjną w zwrot z inwestycji, eliminując przeszkody przed podjęciem ostatecznej decyzji przez markę. To właśnie ta sekwencja – określenie zakresu, negocjacje, aktywacja – odróżnia umowę dotyczącą Moto2, która zapewnia wartość w relacjach B2B, od tej, która sprowadza się jedynie do zakupu naklejki. Większość wartości programu Moto2 ujawnia się dopiero po podpisaniu umowy, w zależności od tego, jak dobrze wykorzystany zostanie dostęp do paddocku w trakcie sezonu – a właśnie tej części procesu sprzedaży strona reprezentująca prawa do transmisji nie ma motywacji, by ją optymalizować. Właśnie w tym obszarze niezależna agencja ma największą przewagę, w klasie, której zwrot z inwestycji zależy od tego, jak dobrze wykorzystany zostanie dostęp do paddocku.
Kup dostęp, a nie cenę z najwyższej półki
Dla marek, których celem są relacje i dostęp, a nie zasięg, sponsoring Moto2 często zapewnia to, czego faktycznie potrzebują, za ułamek kosztów związanych z MotoGP, a błędem jest płacenie cen z najwyższej klasy za wartość B2B, jaką zapewnia umowa z klasy średniej. RTR Sports Marketing, niezależna agencja zajmująca się sponsoringiem w MotoGP, współpracuje z markami, zapewniając im dostęp do wszystkich trzech klas, dzięki czemu może dopasować markę do odpowiedniego poziomu, zamiast domyślnie kierować ją do najdroższego. Jeśli rozważasz Moto2 jako sposób na dotarcie do odbiorców, naturalnym kolejnym krokiem jest rozmowa na temat zakresu tej współpracy.